Dyrygent symfoniczny i operowy

Przez krytykę postrzegany jako jeden
z najwszechtronniejszych dyrygentów polskich średniego pokolenia.

Wykładowca akademicki

Od 2003 r. związany z Akademią Muzyczną im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi.

Doktor habilitowny sztuki.

Dziekan Wydziału Kompozycji, Teorii Muzyki, Dyrygentury, Rytmiki i Edukacji Muzycznej Akademii Muzycznej im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi.

Szef-dyrygent Orkiestry Symfonicznej Akademii Muzycznej w Łodzi

Uznawany za specjalistę w zakresie współpracy z orkiestrami akademickimi.

"(...) Welch großen Anteil Dirigent Marcin Wolniewski an diesem eindrucksvollen musikalischen Erlebnis hat, war dabei auf der Stadthallen-Bühne nicht zu übersehen: Er dirigierte mit so viel Temperamente und Hingabe, dass sich seine groβe Leidenschaft unweigerlich auf das Orchester übertrug un für reichlich Spielfreude sorgte."                                            

                                                                               K. Zöller, Suedkurier   Konstanz/Siengen

"(...) A po przerwie zabrzmiała 36 Symfonia C-dur Linzka KV 425 Wolfganga Amadeusza Mozarta. Z przepięknymi, umiejętnie rozwijanymi motywami. Z gracją, ogromną kulturą muzyczną, muzykalnością wiedeńskiego arcymistrza. Z taktem w brzmieniu, o co bardzo dbał maestro Marcin Wolniewski. Wspaniały był dialog skrzypiec z dużymi smyczkami na początku części ostatniej. Wykonanie było żwawe i akuratne, bardzo wiedeńskie między nutami. Za to melomani łódzcy podziękowali Marcinowi Wolniewskiemu taką powodzią braw, że po szóstym wyjściu na estradę zapytał z uśmiechem: - Mamy grać? Po gromkim "tak!" z sali muzycy powtórzyli drugą połowę czwartej części. Całość nadawała się na dobrze przyjętą płytę CD, niestety nikt nie rejestrował dźwięku. Między innymi to właśnie dlatego trzeba przychodzić na koncerty!"

                                                         P. Sadrakuła, www.mmlodz.pl/artykul, 

"(...) I na zakończenie tych bardzo zasłużonych pochwał - szczególne wyrazy uznania chciałam wyrazić dla dyrygenta Marcina Wolniewskiego i orkiestry Akademii Muzycznej w Łodzi. Handel był Handlem bez udziwinień i przekłamań, z całym wachlarzem jego niezwykłej muzycznej emocjonalności, ornametyki i piękna. Sala Teatru Wielkiego uznawana jest za trudną pod względem akustyki, a tym razem ja tych trudności w ogóle nie słyszałam. Dzieło w sumie kameralne, wykonane przez stosunkowo niewielką orkiestrę zabrzmiało cudownie, duchowo, przejmująco, żadnych ścieżek na skróty - tylko idealne piękno będące sumą talentu i wrażliwości Dyrygenta i muzyków. Chapeau bas!(...)"

                               N. Attavanti, https://pl-pl.facebook.com/blogerka.klasycznie.muzyczna/

Fotografie na stronie: Dariusz Kulesza/AM Łódź, Joanna Miklaszewska, archiwum prywatne M. Wolniewskiego